Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nalewki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nalewki. Pokaż wszystkie posty

30 listopada 2013

Nalewka śliwkowa




Śliwek już nie ma, ale dopiero teraz nalewka jest gotowa. Właściwie jeszcze nie gotowa, bo jeszcze 6 miesięcy leżakowania. Już teraz jest bardzo smaczna.

Składniki:
3 kg śliwek węgierek
1 l spirytusu (nie rozcieńczałam)
cukier

Do dużego słoja włożyłam pozbawione pestek śliwki węgierki. Plus co 10 pestkę. Zalałam spirytusem i odstawiłam w ciemne miejsce na 6 tygodni. Co kilka dni potrząsałam słoikiem.
Po tym czasie zlałam spirytus do innego słoika, a odsączone śliwki zasypałam cukrem - do przykrycia.  Odstawiłam tym razem w oświetlone miejsce na 2 tygodnie. Cukier rozpuścił się.
Po tym czasie zawartość słoika ze śliwkami i cukrem przełożyłam na lnianą ściereczkę zawiązaną na innym słoju i pozostawiłam na noc od odsączenia. Rano spirytusowo-śliwkowy był już odsączony. 
Wymieszałam oba płyny. Przelałam do butelki.
Z tej ilości składników wyszła 1 litrowa butelka plus 200 ml.
Źródło: zamieszaj.blogspot.com